reż.: Jee-Woon Kim
Uważany przez wiele osób jak i wiele list za najlepszy film grozy. Zgadzam się z tym, mimo że od pierwszych wypowiedzianych słów można się lekko domyślać o co chodzi, później jeśli ktoś będzie oglądał bardzo szczegółowo film będzie wiedział o co chodzi w połowie filmu, chociaż niektórzy mogą twierdzić inaczej że jest to bardzo zawiły film, gdyż czasami jest zaprzeczenie tego co może nam się wydawać. Czyli jednym słowem perfekcyjny scenariusz, a dodajmy do tego też perfekcyjne zdjęcia i muzykę, która buduje nastrój.
4. Candy Rain
reż.: Hung-i Chen
Cztery historie miłosne oparte na prawdziwych zdarzeniach podane w bardzo artystyczny sposób, niezłą grą aktorską oraz świetnie dopasowaną muzyką sprawia że bardzo mnie chwycił za serce, wyzwolił we mnie emocje. Dla niektórych ludzi ten film może być zbyt artystyczny, dla niektórych nudny, z powodu tego że są to normalne, realne historię, a dla niektórzy odrzucą, bo tu nie ma niepotrzebnych scen seksu tak jak w "Blue is the Warmest Color".
3. Love Exposure
reż.: Sion Sono
Sion Sono i jego łamanie schematów, tym razem w filmie, który jak się zacznie oglądać to po napisach końcowych się powie, o tak szybko miną, mimo że film trwa niecałe cztery godziny. Tematem przewodnim filmu jest wyzwolenie siebie spod destrukcyjnych wpływów społecznych, religijnych, rodzinnych, stereotypowych pokazując to na zasadzie łamania jakichkolwiek schematów jakie są zastane w filmach.
2. Innocence
reż.: Lucile Hadzihalilovic
Klimat tego filmu mroczny, a jednocześnie baśniowy, pełen światła. Do tego dodajmy scenariusz, który za każdym razem jak oglądam dopatruję się czegoś nowego albo mam inną interpretację danej sceny. Ten film można oglądać bez końca, a za każdym razem będzie to inny film.
1. All About Lily Chou-Chou
reż.: Shunji Iwai
Film, który miał na mniej największy wpływ, zwłaszcza muzycznie, gdyż zmienił mi się bardzo gust muzyczny, stałem się Lilyholicem, czyli uwielbienie głosu, tekstu i muzyki fikcyjnej piosenkarki stworzonej dla filmu Lily Chou-Chou, w rzeczywistości jest to Salyu, poniżej jeden z utworów.
Ale ten film to nie tylko bardzo dobra muzyka, owszem, wiekszość rzeczy kręci się wokół niej, ale to przedewszystkim ukazanie emocji, miłości, nadzieji trzech zagubionych dzieciaków i jednej silnej osoby. Do tego bardzo dobra gra aktroska początkujących młodych aktorów, którzy dzisiaj są zaliczani do czołówki aktorskiej. Jak zwykle scenariusz Iwaia napisany perfekcyjnie, pokazuje wiele problemów i jest filmem wieloznacznym, gdzie każdy szczegół pokazuje jakieś ukryte treści. Do tego jeszcze perfekcyjne zdjęcia, prawie cały film był kręcony z ręki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.