środa, 12 sierpnia 2015

My Favorite Things

Czyli zgodnie z tytułem, który powinien być znany i kojarzony każdej osobie lista moich ukochanych utworów. Tylko że dla mnie te słowa bardziej się kojarzą z Johnem Coltranem niż z musicalem. Może dlatego że jazz jest mi bliższy memu  sercu niż ten musical, gdzie mnie nawet odrzuca wokal w nim.


Yoko Kanno - My Favorite Things Medley


Zgodnie z tytułem tego posta ten utwór nawiązuje, jest to jeden z najpiękniejszym miksów jakie powstał. Yoko Kanno połączyła tu trzy słynne utwory jazzowe My Favorite Things", "Someday My Prince Will Come" i "Moanin" pisząć tego OST'a dla anime "Kids of Slope", który jest poniekąd hołdem dla jazzu.



Aimer - Last Sturdust



Aimer jedna z trzech dla mnie największych piosenkarek w utworze skomponowanym przez Yoko Kanno dla anime Fate Stay/Night, początkowo miało być jako opening, ale w końcu uznali że będzie jako insert w najważniejszej scenie i bardzo dobrze, gdyż słowa bardzo dobrze komponują z tym co się dzieje na ekranie i w umysłach bohaterów. Co do Aimer to uwielbiam Jej głos za głębię, siłę, czystość, oraz możliwości głosowe. Tutaj bym przy tej piosenkarce mógł dodać parę innych kawałków, jak "RE: I AM", "Dare ka, Umi wo", "holLow wORlD", które kocham.



Mika Kobayashi - Ego (live)



Uwielbiam ten utwór za tekst i wykonanie Miki Koabayshi, którą też uważam że jest jedną z najlepszych piosenkarek. A wersja live jeszcze bardziej oddziałowuje na emocje. Utwór ten zostal skomponowany przez Hiroyuki Sawano, czyli bardzo obiecującego młodego kompozytora, uwielbiam jego utwory. Tutaj jeszcze mogę śmiało napisać że takie utwory ich jak "Bios", "Me & Creed" też są bardzo dobre i mogę je słuchać bez końca.



Yutaka Yamada - Aogiri


Utwór pochodzący że ścieżki dźwiękowej do "Tokyo Ghoul" ma niesamowitą siłę wynikającej z kicka całej sekcji perkusyjnej i ta dynamika utworu.



Halestorm - Amen


Halestorm wydali bardzo dobrą płytę, jak z poprzednich płyt tylko kilka utworów mi się podoba, tak tutaj tylko dwa mi się nie podobają. I dobrze ze Hale cały czas pracuje nad swoim wokalem i na ostatniej płycie bardziej zaczeła się nim bawić i pokazywać swoje możliwości. A w tym kawałku wyśpiewane My Life na wysokiej średnicy coś miłego dla ucha.



Sekai no Owari - Anti-Hero


Ostatnie moje odkrycie. Jest to theme song do live-action "Attack on Titans". I w gym kawałku jest wszystko to co lubię niski bas wywodzący się z kontrabasu i do tego pianino. A ta solówka na pianinie, a między kontrabasem i samplami to miodek na moje uszy.



Warpaint - Billie Holiday


W tej aranżacji ten utwór jest niesamowity. A tak krótko o utworze intymne głosy Pań, okraszone bardzo ciekawą aranżacją i muzyką.



Rage Against the Machine - Kill the name


Utwór jak i album są dla mnie klasykiem, gdyż w muzyce jest wszystko co kocham w ostrzejszych brzmieniach, czyli nie ma bezsensowane walenia w perkusje ile sił, tylko jest coś bardzo zgranego i kontrolowanego, Brad dobrze wie co chce uzyskać i jak uzyskać, chociaż do niektórych perkusistów j-rockowych bardzo mu daleko. Tom i jego gitara jest niesamowity, to tak jakby się słuchało zawsze solówek jego przez cały utwór, tak samo Tim, świetne uzupełnienie obu wcześniejszych Panów. No i dochodzi bardzo impresyjny i agresywny wokal Zacka oraz jego teksty, które są mi bliskie. No i te pierwsze wydanie było bardzo dobrze zmasterowane jak na taką muzykę.



SuG - Black


SuG czyli wiadomo jeden z moich ukochanych zespołów, tym razem w swojej ciemniejszej stronie, przeciwny do tego, jak kiedyś został założony, czyli Heavy Positive Rock. A tutaj mamy przepiękny opening, a dalej tylko ciągnie, tworząć jedną dobrą całość. Bym mógł dużo utworów SuG wrzucić do My Favorite Things jak "Mad$hip", Sweetoxic", "Heavy+electro+punk", "Butterfly", "Pink Maquarede".



Uwakimono - I Kyou U



Uwakimono czyli wokalista SuG Takeru w solowym projekcie. W tym utworze mamy cały zespół kontrastów muzycznych jak i słownych, które mają na celu pokazać jakie jest Tokyo czy Japonia. Mini-album jest właśnie o narodzie japońskim oraz na temat stosunków między dwoma osobami, plus jeden cover, gdyż dobrze obrazuje słowo Uwakimono, czyli sprzedawczyk oraz jeden utwór o Hatsune Miku, która poznaje uczucia.



Lily Chou-Chou - Erotic


Lily Chou-Chou czyli fikcyjna piosenkarka, wymyślona specjalnie dla filmu "All About Lily Chou-Chou" przez Shinji Iwaia oraz Takeshi Kobayashi, głos Lily użyczyła jak dla mnie jedna z najlepszych piosenkarek Salyu. "Erotic" jest to jedną z nielicznych pozytywnych piosenek w tym filmie, gdyż film jest bardzo smutny i takie są utwory, niektórych kawałków to nie mogę słuchać, gdyż się rozbęczę zaraz.



Salyu - Landmark


Salyu i Jej głoś <3. Uwielbiam ten utwór, a zwłaszcza te wykonanie live, zresztą Salyu by mogła tylko jak dla mnie wydawać albumu live, a nie studyjne. A tutaj ten wokal na początku i do tego kontrabas, coś przyjemnego i niezwykłego.



Claude Debussy - Cier la lunar


Utwór, którego zawsze mogę słuchać, bez względu na nastrój, przepiękna melodia na pianino



Hiromi Trio Project - Move


Jazzik w jakże pięknym i niezwykłym wykonaniu, na czele z fenomen pianistycznym tego wieku Hiromi Ueaharą, która bardzo dobrze ze wybrała jazz, a nie muzykę klasyczną, gdyż przez te wszystkie konkursy, zasady jakie istnieją w skostniałych ludziach, reprezentujących muzykę klasyczną nie ma wolności i swobody. A ten kawałek czysta przyjemność ze słuchania swobody grania na pianinie, do tego bass i perkusja.



Chaotic Vibes Orchestra - Animus


Pierre Nakano jeden z moich ulubionych perkusistów w solowym projekcie. Mamy tutaj siłę z kilkudziesięciu perkusji, skrzypce i do tego niesamowity głos nieżyjącej już rosyjskiej piosenkarki Origi.



Wagakki Band - Tengaku


Połączenie instrumentów tradycyjnych z nowoczesnymi plus do tego bardzo dobry wokal i nić więcej nie potrzeba.

poniedziałek, 25 maja 2015

Chappie VS Ex Machina

Małe porównanie dwóch filmów "Ex Machina" w reżyserii Alexa Garlanda oraz "Chappie" w reżyserii Neilla Blomkampa, gdyż filmy mówią o tym samym, ale jakże inny jest kontekst wypowiedzi. Film Blomkampa przypomina mi jego wcześniejszy film "Dystrykt 9" pod względem akcji i scenariusza, tylko że tutaj mamy do czynienia nie z obcymi, tylko robotem, który został obdarzony AI. Treść tego filmu jest następująca jeden z robotów, które powstały w firmie jako roboty policyjne, które mają za zadanie wspierać policjantów w akcjach został postrzelony, skutkiem tego miał trafić na złom, ale programista tych robotów, chce czegoś więcej do tych robotów, niż tylko uczestniczenia w akacjach policyjnych, chce żeby się mogły rozwijać, żeby były wykorzystywane także w sztuce, stworzył AI, ale niestety tylko właśnie ten jeden robot, który został postrzelony był w stanie się synchronizować się z programem do AI. Między czasie grupa złodziej i przemytników w tych rolach Yo-Landi i Ninja, znani znam jak część zespołu Die Antwoord w skutek tego że są swojemu bosowi winni kupę kasy postanawia ukraść jednego z robotów, żeby ten ich bronił. I właśnie porywają robota obdarzonego AI, na ich nieszczęście napoczątku robot jest jak dziecko, przestraszone, zagubione i dopiero zaczyna uczyć się. Co się bardzo nie spodobało Ninji, ale Yo-Landi stała się dla niego mamą. I tak oto zaczyna się ta historia, ale mimo tego ten film nie ma wyrazy, bardziej stawia na hollywoodzkie wtyczki, to że film ma być przyjemny w odbiorze niż na to że ma przynieść widzowi emocje i pytania kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, czy robot może myśleć. Widać to między innymi to że większy wydźwięk ma to że się nauczył mówić "Yo motherfucker" niż to że zobaczył pierwszą śmierć.




Natomiast "Ex Machina" ma wszystko to co jest dla mnie nieodłączne w filmach cyberpunkowych jak duch, to że nie są tylko maszyną, tylko czym więcej, oraz cytaty z książek czy wypowiedzi. Zadanie nam pytanie to jacy jesteśmy i czym się kierujemy, że o wszystkim możemy się dowiedzieć. Treścią tego filmu jest że młody programista wygrywa konkurs w firmie zogranizowany przez założyciela firmy, grane przez Oscara Isaaca. Nagrodą jest tygodniowy pobyt w domku założyciela razem z założycielem. Po przybyciu na miejsce dowiaduje się że celowo został wybrany aby przeprowadzić Test Turinga na maszynie. Rozmowy napoczątku są o niczym, ale stopniowo przeistoczają się w zaufanie, miłość. Pod względem tych rozmów przypomina mi się anime "Eve no Jikan", gdyż tam też były podobne jeśli chodzi o treść rozmowy. No i bardzo dobra rola Oscara, jedna z najlepszych gier aktorskich jakie oglądałem. Jedynie co mi nie pasowało w tym filmie to brak Trzech Praw Robotyki.



Tak więć jeśli chcemy obejrzeć coś do obiadu to polecam "Chappie", a jeśli chcecie obejrzeć inteligentny film, gdzie z pozoru nić się nie dzieje, gdyż nie ma wybuchów, strzałów, jedynie są tylko rozmowy i jeszcze raz rozmowy, które trzymają bardzo w napięciu to koniecznie "Ex Machina". jest to jeden z lepszych filmów jakie widziałem.

niedziela, 10 maja 2015

10 najlepszych filmów anime

Zrobiłem listę 10 najlepszych serialowych anime, teraz czas na filmy. Owszem jak napisałem wcześniej wolę seriale, niż filmy, zwłaszcza z powodu castingu głosów, gdyż naogół do filmów, zwłaszcza teraz wybiera się aktorki i aktorów, a ich możliwości głosowe są słabe w porównaniu do głosów seiyuu, np. Aoi Miyazaki czy Yu Aoi, owszem bardzo je cenię jako aktorki, a w anime wypadają bardzo słabo, owszem można podać przykład Aya'i Ueto, która ma bardzo dobre zdolności wokalne i głosowe i potrafi mówić na kilkanaście różnych sposobów. Dwa że filmy są bardzo nagół spłaszczone co do historii np. GITS, czy charakterów, nie ma tam że każda osoba w filmie żyje własnym życiem, ma unikalne emocji, zachowania.


10. Satoshi Kon - "Perfect Blue"


Smutna historia zarazem idolki, które jak wiadomo w Japonii wyrastaj jak grzyby po deszczu, gdzie manadżer czy wytwórnia chcą pełnego poświęceni się od dziewczyn oraz obsesyjnego fanowstwa.



9. Makoto Shinkai - "The Garden of Words"


Króciutka historia o marzeniach i miłości z niesamowitą kreską i animacją. Aż trudno uwierzyć że skład grupy, które robiły te anime, to zaledwie kilka osób, ale tak to już jest, przy takiej znanej osobistości mangace jak Makoto Shinkai.



8. Takahata Isao - "The Tale of the Princess Kaguya"


Historia o życiu od narodzin do śmierci, pokazuje to co przechodzimy przez życie, czyli radość, miłość, zakłamanie i itd. przy kresce minimalistycznej jak na film, ale jakże dobrze oddającej każdy aspekt  stanu emocjonalnego bohaterów.



7. Makoto Shinkai - "The Place Promised in Our Early Days"


Film o przyjaźni, miłości i obietnicy żeby wydostać się do lepszego miejsca na ziemi. Jak zwykle bardzo charakterystyczna animacja i kreska jak przystało na Makoto.



6. Mamoru Oshii - "Ghost in the Shell"


Klasyk, którego przedstawiać nie trzeba. Bym wolał żeby zrobili serial z tego, gdyż manga jest owiele bogatsza w historii, w filmie dali tylko wątek główny, oraz wycieli połowę Sekcji 9 razem z Tachikomami.



5.  Yoshiura Yasuhiro - "Eve no jikan"


Cyberpunk, który odwołuje się do podstaw cybernetyki i robotyki, czyli 3 prawa robotyki, czy robot może mieć duszę, a także kwestię tego czy robot jest tylko narzędziem i czy może kochać. Pokazuje to w sposób rozmów w kawiarnii, gdzie nie ma podziału na to czy jesteś człowiekiem czy androidem.



4.  Yonebayashi Hiromasa- "Omoide no Marnie"


Klimat jakie bije z tego anime, taki magiczny, namacalny, aż że się chce w nim żyć, do tego bardzo dobra historia i jakże trochę bliska mi.



3. Makoto Shinkai - "5 Centimeters per Second"



Najlepsze anime o miłości, która nie tylko jest wypowiedziana słowami, ale także animacją. Zarówno wszystkie cztery historie są perfekcyjne do tego perfekcyjne sceny.



2. Miyazaki Hayao - "Spirited Away"


Najlżejszy film że Studia Ghibli na tej liście, zabawne a jednocześnie bardzo pouczajcy film o dziewczynce, która chce uratować swoich rodzicow.



1. Mamoru Oshii - " Ghost in the Shell: Innocence"


Tak Innocence jest dużo lepsze dla mnie od pierwszego GITSa, większość ludzi zarzuca mu że jest zbyt artystyczny, a może to mi się w nim właśnie podoba, jego artystyczność, zarówno w animacji scen, zaczerpniętych cytatów z literatury rosyjskiej i chińskiej, dialogów i rozważań na temat robotów i ten labirynt umysłowy w środku filmu, gdzie można wpaść w pułapkę tego co jest realne, a tego co nie jest realne.

piątek, 1 maja 2015

Dziesięć najlepszych serialowych anime.

Tym razem lista dziesięciu najlepszych seriali anime. Powinna pomóc niektórym osobą, które pytają się jakie anime polecam, czy jakie anime kocham. Wolę bardziej seriale niż filmy, z powodu tego że na filmach jest duże powiązanie od producentów, czytać kasy. Chociaż ostatnio też tak samo jest w serialach, że liczy się tylko oglądalność i przychody że sprzedaży BD/DVD. Takie anime jak "Neon Genesis Evangelion" mogło by dzisiaj nie powstać, gdyż  budżet był bardzo mały, a cały zespół ostatnich około dziesięciu odcinków robili społecznie, nie biorąć za to żadnego wynagrodzenia, żeby tylko dokończyć serię.
Co najbardziej kocham w anime to postacie, a właściwie ich charaktery, możliwości wokalne seiyuu no i muzykę.



SERIALE

10. Saenai Heroine no Sodatekata


Inteligentna parodia haremówek,  okruchów życia i kulisów powstawania mang, anime, light novel, która nie boi się śmiać sama z siebie jak i z tych gatunków. Treścią tego anime jest Tomoya, uczeń liceum, którego marzeniem jest stworzenie gry, do pomocy bierze swoją było dziewczynę, która jest bardzo znaną pisarką erotyków, przyjaciółkę z dzieciństwa, która się podkochuje w nim, a jednocześnie jest znaną mangaką hentai, koleżankę z klasy, która jest zwyczajną "nudną" dziewczynę i z niej chce zrobić główną bohaterkę, oraz swoją kuzynkę, która będzie odpowiedzialna za muzykę. Seria ma wiele bardzo śmiesznych dialogów, czy scen wynikających z życia, a także wynikających z parodii gatunków. 



9. Akame ga Kill


Anime jest na podstawie jednej z moich ulubionych mang, przy której zarówno będziemy się śmiać jak i płakać, gdyż nie to jedna z nielicznych dzieł, gdzie mangaka nie boi się uśmiercać bohaterów. Także bohaterowie nie wpadają w sterotypowe charaktery, poza jedną osobą, każdy z nich ma swoje wady jak i zalety, są ludźmi z krwi i kości. Anime prawie do końca jest dokładny odzwierciedleniem mangi, dokładnie rysunki z mangi zostały przeniesione do animacji. Prawie do końca, gdyż ostatnie cztery odcinki nie trzymają się mangi i te cztery odcinki niszczą te anime.
Animacja i kreska tak jak widać, bardzo wysoki poziom. A muzyka coś przepięknego, jeden z moich ulubionych OSTów.



8. Shirobako


Kolejne anime o twórcach mang i anime. Bohaterkami są grupa mangkach, które chce zrobić bardzo dobre anime. Tutaj nie ma parodii haremówek czy fanserwisów to jest jedno z najlepszych anime dotyczących "okruchów życia" że świata tego showbiznesu mangowo-animowanego. Anime bardzo wciąga, tak że w weekend zobaczyłem wszystkie odcinki.



7. Armitage III


Klasyka cyberpunka, a jednocześnie jedno z anime, które mi bardzo utkwiło z moich początków anime. Wolę wersję OVA niż filmową, że względu na rozbudowane wątki pomniejsze. Wszystko w niej jest takie typowe jak na anime cyberpunkowe.



6. Angel Sanctuary


Kolejny klasyk, anime na podstawie najlepszej mangi dla mnie. W tej OVA'ce skupili się tylko na głównym wątku, a szkoda bardzo że nie wszystkie tomy mangi są ukazane, a teraz to raczej i tak nie powstanie, że względu na cenzurę i moralność producentów.



5. Paradise Kiss


Anime powstałe na podstawie mangi Ai Yazawy, zresztą jednej z moich ulubionych mangaka. Mówią o świecie mody, a właściwie o grupie studentów jednej z najlepszej szkoły modowej i dziewczynie, która stała się ich modelką. Miejscem spotkań ich, a zarazem pracy jest miejsce pod nazwą Paradise Kiss. I mam wielką słabość do animacji i kreski sprzed 10-20 lat, wolę niż tą obecną. Wersji live-action nienawidzę za ch... casting.



4. Mardock Scramble


Cyberpunkowe anime nawiązujące do starych czasów, kiedy nie było jeszcze cenzury, załoga robił anime, gdyż kocha to robić, zresztą te anime, a właściwie trzy odcinki były robione przez 3 lata, gdyż chcieli je zrobić po swojemu, tak jak uważają. I udało się stworzyć bardzo smutną historię o życiu i miłości. Do tego niesamowita kreska i animacja z bardzo dobrym podkładem muzycznym.



3. Lain


Jedno z najbardziej filozoficznych dzieł okraszone trochę psychodelią. Anime mówi o życiu, śmierci, bogu, przyjaciołach, a także o podstawach systemów komputerowych.



2. GITS SAC



Ghost In The Shell Stand Alone Complex jak cały GITS dla mnie pozycja obowiązkowa, a tutaj mamy ukazane raz że w końcu jest ukazany cały oddział zgodnie z mangą, a nie tak jak w filmach, dwa zarówno wątki główne jak i poboczne są bardzo dobre ukazujące systemy polityczne jak i rządowe oraz urzędów im podlegających.



1. Kara no Kyoukai


Jedne z nielicznych anime należących tutaj do horrorów i świata paranormalnego, zrobione przez Moon-Typa, czyli charakterystyczne będą dla tego anime linie życia, których przecięcie będzie oznaczało śmierć dla wszystkiego co żywe. Anime jest o seryjnej zabójczyni, która pod wpływem wypadku samochodowego dostaje dar widzenia linii życia, a także wybór albo śmierć albo pomóc w walce z duchami, czarownicami i itd. Anime mimo dużego rozlewu krwi ma coś co się sięga po te anime wielokrotnie jak rozbudowane wątki detektywistyczne, skojarzeniowe oraz osobowość ludzką i niematerialnych form.

wtorek, 10 marca 2015

Mikowe TOP10 Movie Final

5. A Tale of Two Sisters
reż.: Jee-Woon Kim


Uważany przez wiele osób jak i wiele list za najlepszy film grozy. Zgadzam się z tym, mimo że od pierwszych wypowiedzianych słów można się lekko domyślać o co chodzi, później jeśli ktoś będzie oglądał bardzo szczegółowo film będzie wiedział o co chodzi w połowie filmu, chociaż niektórzy mogą twierdzić inaczej że jest to bardzo zawiły film, gdyż czasami jest zaprzeczenie tego co może nam się wydawać. Czyli jednym słowem perfekcyjny scenariusz, a dodajmy do tego też perfekcyjne zdjęcia i muzykę, która buduje nastrój.





4. Candy Rain
reż.: Hung-i Chen


Cztery historie miłosne oparte na prawdziwych zdarzeniach podane w bardzo artystyczny sposób, niezłą grą aktorską oraz świetnie dopasowaną muzyką sprawia że bardzo mnie chwycił za serce, wyzwolił we mnie emocje. Dla niektórych ludzi ten film może być zbyt artystyczny, dla niektórych nudny, z powodu tego że są to normalne, realne historię, a dla niektórzy odrzucą, bo tu nie ma niepotrzebnych scen seksu tak jak w "Blue is the Warmest Color".



3. Love Exposure
reż.: Sion Sono


Sion Sono i jego łamanie schematów, tym razem w filmie, który jak się zacznie oglądać to po napisach końcowych się powie, o tak szybko miną, mimo że film trwa niecałe cztery godziny. Tematem przewodnim filmu jest wyzwolenie siebie spod destrukcyjnych wpływów społecznych, religijnych, rodzinnych, stereotypowych pokazując to na zasadzie łamania jakichkolwiek schematów jakie są zastane w filmach.



2. Innocence
reż.: Lucile Hadzihalilovic


Klimat tego filmu mroczny, a jednocześnie baśniowy, pełen światła. Do tego dodajmy scenariusz, który za każdym razem jak oglądam dopatruję się czegoś nowego albo mam inną interpretację danej sceny. Ten film można oglądać bez końca, a za każdym razem będzie to inny film.



1. All About Lily Chou-Chou
reż.: Shunji Iwai


Film, który miał na mniej największy wpływ, zwłaszcza muzycznie, gdyż zmienił mi się bardzo gust muzyczny, stałem się Lilyholicem, czyli uwielbienie głosu, tekstu i muzyki fikcyjnej piosenkarki stworzonej dla filmu Lily Chou-Chou, w rzeczywistości jest to Salyu, poniżej jeden z utworów.

Ale ten film to nie tylko bardzo dobra muzyka, owszem, wiekszość rzeczy kręci się wokół niej, ale to przedewszystkim ukazanie emocji, miłości, nadzieji trzech zagubionych dzieciaków i jednej silnej osoby. Do tego bardzo dobra gra aktroska początkujących młodych aktorów, którzy dzisiaj są zaliczani do czołówki aktorskiej. Jak zwykle scenariusz Iwaia napisany perfekcyjnie, pokazuje wiele problemów i jest filmem wieloznacznym, gdzie każdy szczegół pokazuje jakieś ukryte treści. Do tego jeszcze perfekcyjne zdjęcia, prawie cały film był kręcony z ręki.

Mikowe TOP10 Movie cześć pierwsza

Oto lista dziesięciu najlepszych filmów fabularnych dla mnie. Nie ma tu podziału na gatunki, są tylko te filmy, które zrobiły na mnie największe wrażenie i nadal to robią.

10. Ab-normal Beauty
reż.: Bracia Pang


Dla tych, którzy znają ten film pewnie się zdziwią, tym bardziej że druga cześć filmu psuje bardzo pierwszą cześć, gdyż z bardzo dobrego kina psychologicznego robi się slasher. Ale ten film, a zwłaszcza niektóre sceny mogę oglądać bez końca i nadal na mnie robią wrażenie. A dwa jest mi trochę osobisty że mnie powstrzymuje przed tym co chciałbym robić, gdyż mnie to fascynuje. Na liście najlepszych filmów grozy ten film nie będzie w pierwszej piątce.


9. Buddha.Mountain
reż.: Yu Li


Film drogi, a przedewszystkim drogi o sens życia, okraszony czasami łzami, czasami śmiechem.



8. Amelia
reż:. Jean-Pierre Jeunet





7. 2046
reż.: Kar Wai Wong


Wong na szczycie swoich umiejętności razem z doborową obsadą aktorską i do tego zdjęcia Doyla, mojego ulubionego kamerzysty, który mimo że nie jest azjatą, pokazuje obraz azjatycki.



6. Suicide Club
reż.: Sion Sono


Film, który od dziesięciu lat robi na mnie wrażenie i nie może odejść w zapomnienie. Jest to film jednego z najlepszych reżyserów dla mnie, który wyciąga cały potencjał z aktorów, nie bazuje na schematach, potrafi połączyć różne style i ma Eigę w czterech literach. Film mówi o alienacji ludzi, braku połączenia, więzi międzyludzkiej. No i ta pętla czasowa, która mnie zawsze zastanawiała.

piątek, 20 lutego 2015

Must watch 2015


Lista filmów, które miki musi zobaczyć w 2015 roku. Wiadomo jest ona zmienna, gdyż nie wiem o wszystkich filmach, które mogą wyjść.

Napoczątku najbliższe premiery, które powinny być lada dzień:

Over Your Dead Body
Już powinna wyjść wersja reżyserska filmu. Oglądałem tylko wersję kinową i uważam za jeden z najlepszych filmów Miike Takashego.





Hana to Alice Satsujin Jiken
Shunji Iwai jeden z największych reżyserów dla mnie tym razem w anime, które jest prequelem jego bardzo dobrego filmu.




 Lupin III
wiem że pewnie po obejrzeniu powiem tragedia, ale mam sentyment duży do Ryuhei Kitamury, gdyż od jego filmu "Versus" zaczeła się fascynacja kinem japońskim, te ponad 10 lat temu. Osoby, które oglądają kino amerykańskie znany jest z filmu "Nocny pociąg z mięsem".







We Cryout Hellyeah
Takeru, BiS i parę innych znanych osobistości z muzyki i Harajuku w reżyserii Takeru, to dla mnie będzie coś bardzo obowiązkowego i osobistego.




Kabukicho Love Hotel
Film jednego z największych dla mnie reżyserów Ryuichi Hirokiego, jak zwykle podejmuje również i w tym filmie temat miłości, uczuć oraz samotności. Do tego jeszcze jeden z moich ulubionych aktorów Shota.




Filmy Sion Sona
To już trzeci wymieniony na tej liście największy reżyser dla mnie. W tym roku ma aż cztery filmy prezentuje, tylko znająć życie, niektóre chyba dopiero w następnym roku będzie dane zobaczyć.

Shinjuku Swan





Love & Peace




All Esper Dayo! i The Chasing World



Design 7 Love
film tajwańskiej reżyserki Hung-i Chen, której takie filmy jak "Candy Rain" czy "Honey PuPu" zrobiły na mnie duże wrażenie, swoim artystycznym, a jednocześnie bardzo naturalnym pokazaniem historii miłosnych.






JOURNEY TO THE SHORE
Filmy Kiyoshi Kurosawa zawsze oglądam z zaciekawieniem, należy do piątki moich ulubionych reżyserów japońskich.


KAMAKURA DIARY
Tym razem Hirokazu Koreeda przygotował nam historię o domu w którym żyją trzy siostry, ale niespodziewanie przyjeżdża czwarta, przybrana siostra. Ostatni film "Jaki ojciec, taki syn" nie zrobił na mnie dużego wrażenia, jak poprzednie filmy Koreedy, ale jestem ciekawy co tym razem zrobił i jak zrobił.



Agasshi
Nazwisko reżysera Park Chan-Wook i już wiadomo o co chodzi.



STRAYER’S CHRONICLE




YAKUZA APOCALYPSE: THE GREAT WAR OF THE UNDERWORLD
Miike Takashi może zrobić jeden z najbardziej szalonych obrazów, jeszcze bardziej niż filmy Siona "Tokyo Tribe" czy "Why Don't Play in Hell"




ATTACK ON TITAN
Live-action mangi i anime, które ostatnio świecą swoje tryumfy. A do tego w obsadzie Rina Takeda, Nana Seino i Kiko Mizuhara. Mam nadzieję że tego nie spierd..., gdyż prawie wszystkie adaptacje mang i anime są ostro spierd...


CROUCHING TIGER, HIDDEN DRAGON II: THE GREEN LEGEND
Sequel jednego z moich ulubionych filmów wuxia i też obawy co to może być. Ale obejrzeć trzeba no i gra Veronica Ngo <3.

THE FERRYMAN
Mam nadzieję że Wong Kar-Wai nie zaprezentuje nam obrazu, a przedewszystkim gry aktorskiej jak w "The Grandmaster"


YOKOKUHAN



Koukaku Kidoutai: Shin Gekijouban
Nowy GITS, a mike jest otaku na tym punkcie



Star Wars: Episode VII - The Force Awakens
Abrams może nie zwali tego filmu. A na dodatek czołowi przedstawiciele indonezyjskiego kina kopanego

niedziela, 15 lutego 2015

Cinemikusie 2014

Cinemikusie to mika odpowiedź na różnego rodzaju nagrody filmowe. To jest lista najlepszych filmów i seriali wydanych oraz zakończonych w 2014 roku. Niestety znalazły się same pozycje azjatyckie, czy naprawdę kino europejskie i amerykańskie jest aż tak w złej pozycji?! Wiem poprzeczka ostatnio się bardzo u mnie podniosła, to było widać na filmie "Black Coal, Thin Ice", gdzie prawie wszyscy się zachwycali obrazem, a dla mnie on był tylko dobry, ale ten post jest nie o tym filmie.



Najlepsze filmy:
- Sion Sono "Tokyo Tribe"
- Ryohei Watanabe "Shady"
- July Jung "A Girl at My Door"
- Tetsuya Nakashima "The World of Kanako"





Najlepsze anime:
- "Ghost in The Shell: Arise"
- "Psycho Pass"
- "Zankyou no Terror"
- "The Tale of the Princess Kaguya"
- "Akame ga Kill"





Najlepszy scenariusz:
- Tetsuya Nakashima "The World of Kanako"
- Etsuo Hiratani, Eiji Uchida  "Greatful Dead"
- Sion Sono "Tokyo Tribe"
- Yi'nan Diao "Black Coal, Thin Ice"
-  Ho-Cheung Pang "Aberdeen"
- Ryohei Watanabe "Shady"






Najlepsze zdjęcia:
- "Shady"
- Daisuke Soma "Tokyo Tribe"
- Shoichi Ato "The World of Kanako"
- Jason Kwan "Aberdeen"
- Matt Flannery, Dimas Imam Subhono "The Raid 2"





Najlepszy montaż: 
- "Tokyo Tribe"
- "The Raid 2"
- "Over Dead Body"
- "The World of Kanako"






Najlepsza ścieżka filmowa:
- Sawano i spółka "Aldnoah Zero"
- "Tokyo Tribe"
- "The World of Kanako"
- Taku Iwasaki "Akame ga Kill"
- Yoko Kanno "Zankyou no Terror"








Najlepszy utwór:
- Aimer "Hollow World" z Fatehollow Axtaria
- Rika Mayama "Liar Mask" z Akame ga Kill
- Ling Tosite Sigure "Enigmatic Feeling" z Psycho Pass 2
- EGOIST "Fallen" z Psycho Pass 2
- nano "Sable" z M3 z ~Sono Kuroki Hagane~
- nano "Born to be" z Mahou Sensou
- nano feat. My First Story "Savior of Song" z
Aoki Hagane no Arpeggio: Ars Nova

- Aimer "Dare ka, Umi wo." z Zankyou no Terror








Specjalne nagrody Mika dostają dwa filmy nie z zeszłego roku, tylko znacznie wcześniejsze, ale zostały niestety obejrzane w zeszłym roku. Dostają za to że aż tak mi się spodobały że weszły do mojej listy TOP TEN. A są to:

"Candy Rain" - Najpiękniejszy film o miłości. Jest na podstawie prawdziwych historii, więc ukazuje normalne historii związków, ich problemy, rozmowy, łzy, śmiech, ale w jaki sposób jest to ukazane za pomocą kamery i gry aktorskiej, do tego dobranie muzyki to majstersztyk.







"Birthright" - klimat tego filmu plus zdjęcia, przez które każdy fan kina azjatyckiego nie przejdzie obojętnie, gdyż zrobią na nim wrażenia. Plus do tego jeszcze bardzo dobry scenariusz okraszony dobrą grą aktorską.