niedziela, 10 maja 2015

10 najlepszych filmów anime

Zrobiłem listę 10 najlepszych serialowych anime, teraz czas na filmy. Owszem jak napisałem wcześniej wolę seriale, niż filmy, zwłaszcza z powodu castingu głosów, gdyż naogół do filmów, zwłaszcza teraz wybiera się aktorki i aktorów, a ich możliwości głosowe są słabe w porównaniu do głosów seiyuu, np. Aoi Miyazaki czy Yu Aoi, owszem bardzo je cenię jako aktorki, a w anime wypadają bardzo słabo, owszem można podać przykład Aya'i Ueto, która ma bardzo dobre zdolności wokalne i głosowe i potrafi mówić na kilkanaście różnych sposobów. Dwa że filmy są bardzo nagół spłaszczone co do historii np. GITS, czy charakterów, nie ma tam że każda osoba w filmie żyje własnym życiem, ma unikalne emocji, zachowania.


10. Satoshi Kon - "Perfect Blue"


Smutna historia zarazem idolki, które jak wiadomo w Japonii wyrastaj jak grzyby po deszczu, gdzie manadżer czy wytwórnia chcą pełnego poświęceni się od dziewczyn oraz obsesyjnego fanowstwa.



9. Makoto Shinkai - "The Garden of Words"


Króciutka historia o marzeniach i miłości z niesamowitą kreską i animacją. Aż trudno uwierzyć że skład grupy, które robiły te anime, to zaledwie kilka osób, ale tak to już jest, przy takiej znanej osobistości mangace jak Makoto Shinkai.



8. Takahata Isao - "The Tale of the Princess Kaguya"


Historia o życiu od narodzin do śmierci, pokazuje to co przechodzimy przez życie, czyli radość, miłość, zakłamanie i itd. przy kresce minimalistycznej jak na film, ale jakże dobrze oddającej każdy aspekt  stanu emocjonalnego bohaterów.



7. Makoto Shinkai - "The Place Promised in Our Early Days"


Film o przyjaźni, miłości i obietnicy żeby wydostać się do lepszego miejsca na ziemi. Jak zwykle bardzo charakterystyczna animacja i kreska jak przystało na Makoto.



6. Mamoru Oshii - "Ghost in the Shell"


Klasyk, którego przedstawiać nie trzeba. Bym wolał żeby zrobili serial z tego, gdyż manga jest owiele bogatsza w historii, w filmie dali tylko wątek główny, oraz wycieli połowę Sekcji 9 razem z Tachikomami.



5.  Yoshiura Yasuhiro - "Eve no jikan"


Cyberpunk, który odwołuje się do podstaw cybernetyki i robotyki, czyli 3 prawa robotyki, czy robot może mieć duszę, a także kwestię tego czy robot jest tylko narzędziem i czy może kochać. Pokazuje to w sposób rozmów w kawiarnii, gdzie nie ma podziału na to czy jesteś człowiekiem czy androidem.



4.  Yonebayashi Hiromasa- "Omoide no Marnie"


Klimat jakie bije z tego anime, taki magiczny, namacalny, aż że się chce w nim żyć, do tego bardzo dobra historia i jakże trochę bliska mi.



3. Makoto Shinkai - "5 Centimeters per Second"



Najlepsze anime o miłości, która nie tylko jest wypowiedziana słowami, ale także animacją. Zarówno wszystkie cztery historie są perfekcyjne do tego perfekcyjne sceny.



2. Miyazaki Hayao - "Spirited Away"


Najlżejszy film że Studia Ghibli na tej liście, zabawne a jednocześnie bardzo pouczajcy film o dziewczynce, która chce uratować swoich rodzicow.



1. Mamoru Oshii - " Ghost in the Shell: Innocence"


Tak Innocence jest dużo lepsze dla mnie od pierwszego GITSa, większość ludzi zarzuca mu że jest zbyt artystyczny, a może to mi się w nim właśnie podoba, jego artystyczność, zarówno w animacji scen, zaczerpniętych cytatów z literatury rosyjskiej i chińskiej, dialogów i rozważań na temat robotów i ten labirynt umysłowy w środku filmu, gdzie można wpaść w pułapkę tego co jest realne, a tego co nie jest realne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.